Decyzja podjęta: odkrywamy świat z małym człowiekiem. Teraz tylko trzeba to zorganizować. Wbrew pozorom wiek niemowlęcy to dobry czas na wszelakie eskapady. Dla takiego maluszka mama i tata są całym światem i gdziekolwiek z nim jesteśmy jest szczęśliwy. Ogromnym udogodnieniem jest na pewno karmienie dziecka piersią. Wtedy nic nas nie ogranicza bo tym sposobem można napełnić jego brzuszek w każdej sytuacji dnia i nocy. Taka jest właśnie teraz nasza Natalka. Zwiedzanie, spacerowanie, piesze przemieszczanie się, sprawdza się u nas z chustą. To genialny stary wynalazek, który na szczęście znowu wraca do łask.  

Dwulatek. Taki to już ma coś do powiedzenia w temacie wspólnej podróży. Kiedy jakiś postój, jaka książka, jakie piosenki, jakie zabawki. Nasza Marta jest bardzo zainteresowana ludźmi napotkanymi w czasie podróży, językiem jakim się posługują,  dziećmi jak się bawią. Bacznie obserwuje i nasłuchuje wszystko wokół. Dla niej również mamy świetne nosidło żeby ułatwić i uprzyjemnić jej pokonywanie odległości kiedy jej małe nóżki chcą odpocząć albo cały organizm zregenerować się podczas snu. A my możemy iść dalej. Jednak jak tylko jest wypoczęta dzielnie pokonuje naprawdę imponujące odległości i z entuzjazmem wchodzi w zakamarki czy uliczki.