Po zachwycie średniowiecznym klimatem San Gimignano przyszedł czas na zachwyt Florencją :) Pierwotnie staraliśmy się unikać dużych miast, ale jak tu nie zajrzeć do serca Toskanii. Droga do niego wiodła przez cudne oliwne gaje i zielone winnice :) Dużo by pisać, ale po zdjęciach zobaczycie, że ogromne wrażenie zrobiła na nas Katedra. Niewiarygodny, ludzki umysł stworzył ją bez komputerów i współczesnej technologii. Wiemy, że doświadczyliśmy tylko małego kawałka tego miasta, ale tutaj wrócimy kiedyś - może na 3o-tą rocznicę ślubu ;) a tymczasem, mamy w sobie ogromny ZACHWYT Florencją!!! :)